<title_newspaper="Życie Warszawy">
<title_article="Włochy nie chcą być kolonią USA">
<author_1="G.J.">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="5">
<date="1951-05-26">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Czytelnikom, którzy w ostatnich miesiącach widzieli włoski film „Złodzieje rowerów”, nie trzeba wiele mówić o tragicznej sytuacji gospodarczej ludności Włoch. Do wiadomości innych Czytelników podamy za prasą włoską kilka danych liczbowych, obrazujących trzyletnie rządy chrześcijańskiej demokracji we Włoszech. Ilość bezrobotnych powiększyła się z 1,9 miliona do 2,1 miliona. Podatki pochłaniają teraz 25 proc. dochodu narodowego zamiast 13 proc. w 1948 r. Wydatki wojskowe rządu de Gasperiego zwiększyły się z 267 miliardów lirów w 1948 r. do 435 miliardów lirów w 1951 r.
Dodajmy do tego postępującą „marshallizację” Włoch. Co to oznacza, wyjaśniają doskonale depesze jednego dnia. Rząd włoski nakazał zamknięcie zakładów budowy maszyn „Reggiane” w Reggio Emilia. 4000 robotników powiększyło armię bezrobotnych. A jednocześnie dziennik burżuazyjny „24 Ore” informuje, że koncern amerykański „General Motors” zamierza zbudować w Neapolu wielką montownię samochodów (oczywiście produkcji amerykańskiej). Zdaniem sprzyjającego imperialistom amerykańskim dziennika będzie to „wielkim ciosem” dla włoskiego przemysłu samochodowego.
W takich warunkach odbywa się we Włoszech kampania wyborcza. W niedzielę 27 maja i 10 czerwca nastąpią wybory rad miejskich w około 5000 miejscowości. Poprzednie wybory komunalne odbyty się w 1946 r. i przyniosły zwycięstwo lewicy — Partii Komunistycznej i Partii Socjalistycznej, która pod przewodnictwem Nenniego ściśle współpracuje z komunistami. Teraz burżuazja włoska, popierana i zachęcana przez „oś Waszyngton—Watykan”, prowadzi kampanię zmierzająca do usunięcia lewicy z rad miejskich.
Aby osiągnąć za wszelką cenę zwycięstwo, burżuazja posługuje się kilku sposobami. Prócz postawienia przez rząd de Gasperiego do dyspozycji partii burżuazyjnych całego państwowego aparatu, wykorzystywana jest ordynacja wyborcza, hojne finansowanie przez wielkich przemysłowców i — nacisk kleru.
Ordynacja wyborcza została — podobnie jak we Francji — w ten sposób „zreformowana”, by zapewnić większość stronnictwom burżuazyjnym, które zawierają koalicje przeciw lewicy. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>